Gazeta.pl > Trójmiasto >  Kultura

A A A Wyślij     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Trójmiasto - Gazeta.pl

Dick4Dick i Pawilon sprzedają się za grosze

Łukasz Stafiej
2007-11-25, ostatnia aktualizacja 2007-11-25 17:25

Za niewielką opłatą można ich utwory ściągnąć z internetu i tym samym pomóc w wydaniu albumu. Dwa trójmiejskie zespoły: Dick4Dick i Pawilon sprzedają swoją muzykę na rewolucyjnym dla dystrybucji muzyki portalu MegaTotal.pl.

Zobacz powiekszenie
Fot. MARCIN TOMALKA / AG
Gitarzysta grupy Dick4Dick (Bobby Dick), na scenie, jeszcze w koszulce
Elektro-rockowy Dick4Dick i grający ambitnego, lekkiego rocka Pawilon to zespoły znane na trójmiejskiej scenie. Choć grają od kilku lat i mają oddaną grupę fanów, dotychczas nie udało im się trafić ze swoją muzyką do większej grupy odbiorców. Nagrany własnym sumptem album Dick4Dick nie doczekał się szerszej dystrybucji, a muzycy z Pawilonu nie mogą znaleźć wydawcy dla swojego materiału. Główny powód tych problemów jest w obu przypadkach ten sam - brak funduszy.

Szansą na zmianę tej sytuacji może okazać się niedawno powstały serwis muzyczny MegaTotal.pl, gdzie oba zespoły promują swoje dokonania. Jest to polski odpowiednik holenderskiego serwisu Sellaband.com. Pomysł zadziwia swoją prostotą: artysta zakłada profil, gdzie umieszcza swoje utwory i ustala kwotę, którą pragnie uzbierać - czy to na wydanie płyty, czy przygotowanie materiału. Reszta to już rola fanów.

Piosenkę można przesłuchać, ale zdecydowanie lepiej jest ją za niewielką kwotę (większość mp3 kosztuje tylko jeden grosz) kupić. Nabywając utwór, użytkownik staje się automatycznie inwestorem i razem z artystą zarabia na dalszej sprzedaży jego muzyki. Im więcej się zainwestuje, tym zyski są wyższe.

- Gdy zarejestrowałem się na MegaTotal.pl, przez pierwsze kilka dni tylko kupowałem. Nie patrzyłem na zespół, inwestowałem po prostu w to, co mi się podobało - opowiada jeden z najaktywniejszych inwestorów, Marcin Śpionek. - Szybko się okazało, że wcale nie muszę doładowywać mojego konta - przy kolejnych zakupach obracałem gotówką, którą zarobiłem na udziałach.

MegaTotal.pl to jednak przede wszystkim nie szansa na zarobek, ale wciąż rozwijająca się społeczność wielbicieli niezależnej muzyki. Zespoły, które tu się promują to w większości młode grupy, których nie stać na samodzielne wydanie płyty. Zdarzają się też formacje o ugruntowanej pozycji na alternatywnej scenie, takie jak Pawilon, czy Dick4Dick. Ze względu na niszowość granej muzyki mają niewielkie szanse, aby konkurować z radiowym mainstreamem i tym samym w sposób tradycyjny zarabiać na swojej twórczości.

- Zebrane pieniądze chcemy przeznaczyć na profesjonalny remastering naszego materiału. Nie ukrywam jednak, że MegaTotal przede wszystkim traktujemy jako kolejny po MySpace, czy YouTube sposób na internetową reklamę naszego zespołu - mówi jeden z muzyków Dick4Dick, Bobby Dick. - Raz nawet udało nam się osiągnąć tam status najlepszego zespołu tygodnia. Najważniejsza jest jednak sama idea całego przedsięwzięcia. Jest to szansa na stworzenie realnych możliwości na wydawanie muzyki bez udziału dużych wytwórni płytowych.

W dzisiejszej rzeczywistości, gdy większość słuchaczy ściąga muzykę z internetu, a na płytach artyści w Polsce niewiele zarabiają, dystrybucja i promocja muzyki poprzez portale typu MegaTotal.pl zdaje się być powoli jedynym rozwiązaniem.

- Doceniam to, że są ludzie, którzy zamiast ściągnąć piracko nasze utwory, wolą za nie te kilka groszy zapłacić. To naprawdę cieszy - mówi Sebastian Rymanowski z Pawilonu. - Powoli cała muzyka z płytowych stojaków i tak przenosi się na twarde dyski. Nie sądzę jednak, żeby płyty tak po prostu zniknęły. Jeśli uda się nam osiągnąć cel na MegaTotal, Pawilon dla swoich najwierniejszych udziałowców na pewno przygotuje jakiś albumowy bonus - obiecuje muzyk.

- Dobrze jest mieć świadomość, że pomaga się komuś w realizowaniu jego muzycznych projektów. Na tym właśnie powinna polegać rola prawdziwego fana - podkreśla Marcin Śpionek.



Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto